Wizja lokalna w sprawie obwodnicy Leska

Wziąłem dziś udział w wizji lokalnej w sprawie obwodnicy Leska, a następnie w posiedzeniu Komisji Gospodarki i Infrastruktury Sejmiku Województwa Podkarpackiego. Niestety przedstawiciele władzy nawet nie próbowali wsłuchiwać się w głos mieszkańców, negując nawet wynik przeprowadzonych na ich zlecenie konsultacji, w których mieszkańcy jednoznacznie wypowiedzieli się przeciw forsowanemu przez władzę wariantowi. Nie można na siłę narzucać inwestycji i nie uwzględniać na żadnym etapie woli i dobra mieszkańców. Odniosłem wrażenie, że Komisji zebrała się tylko po to, by uwiarygodnić tezy, z którymi przyjechała. Niestety, nie udało się też uzyskać odpowiedzi na postawione przeze mnie pytanie o analizę ruchu, w oparciu o którą projektuje się proponowane rozwiązanie. Wskazałem również na inne możliwości rozładowania korków, przy wykorzystaniu innych,alternatywnych dróg w Bieszczady oraz o rozwoju połączeń PKP. W trakcie dyskusji uciekano również od podawania pełnych kosztów inwestycji, twierdząc, by tym się nie zajmować, bo są to pieniądze rządu. Zwróciłem stanowczo uwagę, że to pieniądze publiczne, pieniądze Polaków, a nie rządu. Posiedzenie Komisji nie przyniosło więc żadnych konkretnych rozstrzygnięć.